Zacznijmy od tego, czego większość porównań nie mówi wprost: to nie jest walka równych przeciwników w tym samym ringu. Shopify i Medusa.js to narzędzia zaprojektowane z innymi założeniami, dla innych typów projektów i różnych etapów rozwoju biznesu.
Ale jest jeden kontekst, w którym to porównanie ma jak najbardziej sens — i do tego właśnie zmierzam.
Shopify: co dostajesz i za ile
Shopify to SaaS. Płacisz abonament, dostajesz gotową platformę. Bez serwera, bez deploymentu, bez myślenia o bezpieczeństwie i aktualizacjach.
Plany zaczynają się od 39 USD miesięcznie (Basic), przez 105 USD (Grow, dawniej znany jako „Shopify") do 399 USD (Advanced). To ceny przy płatności miesięcznej — przy rozliczeniu rocznym są odpowiednio: 29/79/299 USD. Na papierze brzmi rozsądnie.
Haczyk nr 1 — transaction fees. Shopify Payments — bramka płatności eliminująca prowizję od transakcji — jest dostępny w Polsce od marca 2025, jednak wciąż działa w trybie stopniowego wdrożenia i nie każdy merchant ma do niego dostęp od ręki. Jeśli korzystasz z zewnętrznego procesora płatności (Przelewy24, PayU, Stripe), Shopify dolicza prowizję: 2% na planie Basic, 1% na Grow, 0,5% na Advanced — oprócz opłat Twojego operatora płatności. Przy obrocie 100 000 zł miesięcznie na planie Basic to 2 000 zł co miesiąc tylko za sam fakt używania zewnętrznego procesora. Co ważne — Shopify Payments w Polsce nie obsługuje jeszcze natywnie BLIK-a ani przelewów bankowych, więc wielu właścicieli sklepów i tak sięga po lokalnych operatorów.
Haczyk nr 2 — checkout. Pełna customizacja checkoutu — własne pola, własne upselle, własna logika kroków — jest dostępna wyłącznie w planie Shopify Plus (od 2 300 USD/mies. przy kontrakcie 3-letnim, lub 2 500 USD przy rocznym). Na niższych planach możesz korzystać z Checkout Extensibility w ograniczonym zakresie, ale nie zmienisz układu stron, nie dodasz własnych pól do formularzy ani nie wbudujesz niestandardowej logiki rabatowej w sam checkout. Shopify Plus to nie jest osobny produkt — to najwyższy tier platformy, który oprócz checkoutu daje też B2B, multi-store, nieograniczone konta pracownicze i dedykowany support.
Haczyk nr 3 — aplikacje. Potrzebujesz subskrypcji? Aplikacja. Porzucone koszyki z bardziej zaawansowaną logiką? Aplikacja. Własny system lojalnościowy? Aplikacja. Każda aplikacja to kolejny abonament miesięczny — i nagle Twój „tani" Shopify kosztuje 300–500 USD miesięcznie zanim się obejrzysz.
Co Shopify robi naprawdę dobrze: działa od ręki. Jeśli chcesz mieć sklep online w 48 godzin, bez developerów, z gotowym checkoutem i obsługą płatności — Shopify to właśnie to. Ekosystem aplikacji, integracje z marketplace'ami (Amazon, eBay, Instagram), wbudowane analytics, POS do sprzedaży stacjonarnej. To jest realna wartość.
Medusa.js: co dostajesz i za ile
Medusa.js to open-source'owy silnik e-commerce. Nie dostajesz gotowej platformy — dostajesz fundament, na którym budujesz własną.
Wersja 2.0 (wydana 23 października 2024) to kompletny rewrite z modularną architekturą. Każda funkcja — koszyk, płatności, magazyn, promocje, regiony — to oddzielny moduł, który możesz wymienić lub napisać od zera. To właśnie ta elastyczność sprawia, że Medusa jest często wybierana przez deweloperów budujących niestandardowe platformy handlowe — od sklepów z zaawansowaną logiką promocji, przez platformy subskrypcyjne, aż po pełne marketplace'y multi-vendor.
Koszty: brak opłaty za platformę (self-hosted), brak transaction fees ponad opłaty procesora płatności, brak prowizji od GMV. Płacisz za hosting (VPS, Railway, własny serwer), czas developmentu i ewentualnie Medusa Cloud jeśli nie chcesz hostować samodzielnie.
Co to oznacza przy polskim rynku: możesz zintegrować Przelewy24, BLIK, PayU natywnie — bez pośrednika, bez prowizji Shopify, bez kompromisów w UX checkoutu. Checkout jest Twój — możesz z nim zrobić dosłownie wszystko.
Co Medusa robi naprawdę dobrze: niestandardowa logika biznesowa. Split payments między sprzedawcami, własny system prowizji, odroczone wypłaty, programy lojalnościowe z własną logiką — to rzeczy, które w Shopify wymagają Shopify Plus i dedykowanych aplikacji, a w Medusie piszesz jako moduł.
Przykład z praktyki: zbudowałem na Medusa.js Artovnię — marketplace multi-vendor dla artystów i twórców rękodzieła — z własnym systemem split payments opartym o Stripe Connect, odroczonymi wypłatami powiązanymi z polityką zwrotów, konfigurowalną logiką prowizji per sprzedawca i systemem poleceń. Tego rodzaju architektura finansowa w Shopify wymagałaby Shopify Plus plus kilku zewnętrznych aplikacji i prawdopodobnie sporego hackowania ich API. W Medusie to był moduł napisany pod konkretny przypadek. Różnica w elastyczności jest przepaść.
Czego Medusa nie robi za Ciebie: nie dostajesz gotowego UI sklepu, nie dostajesz wbudowanego CMS-u, nie dostajesz support hotline. Budujesz storefront w Next.js (jest oficjalny starter), konfigurujesz integracje, zarządzasz infrastrukturą. To wymaga developera — lub bycia nim.
Dla jakiego polskiego sklepu co ma sens

Flowchart Shopify vs Medusa.js
Tutaj zrezygnuję z owijania w bawełnę.
Shopify ma sens gdy:
- Startujesz, chcesz przetestować rynek i potrzebujesz działającego sklepu szybko
- Nie masz budżetu na development, ale masz budżet na abonament
- Twoja sprzedaż jest prosta: produkt → koszyk → płatność → wysyłka, bez niestandardowej logiki
- Nie planujesz mocno customizować doświadczenia zakupowego
- Wolumen sprzedaży jest niski — przy małym GMV prowizje nie bolą, a dostęp do Shopify Payments eliminuje problem transaction fees
Medusa.js ma sens gdy:
- Budujesz marketplace multi-vendor, platformę subskrypcyjną lub sklep z zaawansowaną logiką finansową
- Masz niestandardowe wymagania biznesowe, których Shopify nie obsługuje out of the box — np. własny system prowizji, split payments, odroczone rozliczenia
- Planujesz skalowanie — przy wyższym GMV brak transaction fees szybko zwraca koszt developmentu
- Chcesz pełną kontrolę nad checkoutem i doświadczeniem zakupowym, bez ograniczeń płatnego tier'u
- Masz dostęp do developera (lub sam nim jesteś) i chcesz skończyć z uzależnieniem od SaaS
Jeśli zastanawiasz się, jakie pytania zadać przed zleceniem sklepu internetowego, żeby nie wpaść w pułapkę złego wyboru platformy — napisałem o tym osobny artykuł: 5 pytań przed zleceniem sklepu internetowego.
Rachunek, który warto przeanalizować
Prosty przykład. Sklep z obrotem 50 000 zł miesięcznie, plan Grow (105 USD) bez dostępu do Shopify Payments:
- Abonament: ~420 zł/mies.
- Transaction fee 1%: 500 zł/mies.
- Aplikacje (subskrypcje, email marketing, upsell): ~300–400 zł/mies.
- Łącznie: ~1 300 zł/mies., ~15 600 zł/rok
Medusa.js na tym samym wolumenie:
- VPS / Railway hosting: ~100–200 zł/mies.
- Zero transaction fees ponad procesor płatności
- Koszt developmentu wdrożenia: jednorazowy

Tabela porównawcza koszty Medusa.js vs Shopify
Po 12–18 miesiącach różnica w kosztach operacyjnych finansuje sporą część developmentu. A przy 200 000 zł miesięcznego GMV bez dostępu do Shopify Payments robi się naprawdę poważna rozmowa.
„Ale Medusa wymaga developera, więc jest droższa na start." W praktyce — niekoniecznie. Postawienie podstawowego sklepu na Shopify przez agencję to koszt rzędu 5–10 000 zł. Wdrożenie prostego sklepu na Medusa.js, bez customowej logiki — podobnie. Różnica ujawnia się po 6–12 miesiącach, kiedy Shopify zaczyna pobierać miesięczną rentę: abonament + transaction fees + aplikacje. Medusa nie pobiera nic ponad hosting.
Jeśli ciekawi Cię, ile konkretnie może kosztować wdrożenie sklepu na Medusa.js vs Shopify vs WooCommerce — rozpisałem to szczegółowo tutaj: Ile kosztuje sklep internetowy w 2026?
Na koniec
Shopify to świetny produkt — dla konkretnego zastosowania. Jeśli pasujesz do ich modelu, działa.
Problem polega na tym, że wielu właścicieli sklepów wybiera Shopify domyślnie, bez policzenia prawdziwych kosztów i bez zastanowienia czy ich biznes nie wyrośnie z tego modelu za rok.
Medusa.js to nie jest „tańszy Shopify". To inne podejście do budowania e-commerce — z pełną kontrolą, bez prowizji od każdej transakcji i bez ścian, które napotykasz gdy Twój biznes robi coś niestandardowego. Idealnie sprawdza się wszędzie tam, gdzie standardowa platforma SaaS to za mało: marketplace'y, platformy multi-vendor, sklepy subskrypcyjne, systemy z własną logiką finansową. Ale nadaje się również do podstawowych zastosowań.
Ja osobiście wybieram wolność i elastyczność developmentu i prowadzenia biznesu jak i niższe koszty operacyjne, co ma odzwierciedlenie w sklepach i marketplace jakie tworzę.


